Ja i pies [short story]Wyruszyłem z moim psem w podróż. W ręku trzymałem kubek z gorącą herbatą, a obok mnie na czterech łapach szedł mój włochaty przyjaciel. Z nieba widzieliśmy doskonały widok. Herbata była pyszna, a pod nami przejeżdżały dorożki i przechodzili przechodnie. W oddali widziałem port, powiewające na wietrze żagle i handlarzy rybą. Mój pies uśmiechał się od ucha do ucha. Mój surdut łopotał, a krawat wydawał się jakby skory do ucieczki. Połechtałem mojego przyjaciela za uchem. Ten uśmiechną
I think you forgot "have".
Grammar Nazi strikes again!